UWAGA

UWAGA ZMIENIAMY ADRES


Mój blog dostępny jest już pod nowym adresem


Serdecznie zapraszam na:


KRZYSZTOFNYREK.PL

Założe się, że tego nie spróbujesz

sobota, 3 października 2009

Handel w niedziele i święta

Jak bumerang powraca po raz kolejny sprawa handlu w niedziele i święta. Oczywiście chodzi o to żeby ten handel ograniczyć, bo to ludzie nie mogą wypocząć, a to rodziny powinny być razem, a to jeden ze związków zawodowych chce pokazać jaki to jest wspaniały i jak walczy o prawa ludzi pracujących. Ponieważ jednak owy związek obawia się że całkowity zakaz handlu nie przejdzie proponuje zakazać handlu po godzinie 12:00.
Ja wszystko rozumiem, że rodzina jest najważniejsza, że pracownik ma prawo wypocząć i że rodzinne zakupy w niedziele są takie nie społeczne, ale co w takim razie mają powiedzieć pracownicy stacji benzynowy, bo oni będą pracować, co mają powiedzieć strażacy, pracownicy pogotowia ratunkowego, policjanci, pracownicy zatrudnieni w tzw. ruchu ciągłym i wielu innych obywateli pracujących w niedziele i święta? Przecież nie trudno sobie wyobrazić rodzinę gdzie mąż pracuje np. w pogotowiu a żona w dużym sklepie. Wtedy łatwo o sytuację kiedy mąż idzie do pracy w niedziele, więc żona chętnie też pójdzie w niedziele i za to oboje mają wolne np. w poniedziałek i razem spędzają cały dzień. Czy naprawdę ta niedziela musi być wolna od handlu? Dla przykładu przychodzi mi od razu na myśl taka sytuacja: cała rodzina ma wolną niedziele więc idą do parku na spacer. Ciepło jest, bo powiedzmy środek lata, więc pić się chce, dzieci chętnie by lody zjadły itd. itp. Niestety mają pecha bo jest po 12:00 więc jeśli nie wzięli tego ze sobą, to przyjemny spacerek rodzinny zamienia się w pogoń na najbliższą stację benzynową, lub do domu. Tak na marginesie, to nie wiem czy pamiętacie jak kiedyś wprowadzono zakaz handlu w niedziele? Właściciele stacji benzynowych byli w niebo wzięci, bo w niedziele przeżywali istne oblężenie.
Zastanówmy się zatem przez chwilkę nad tym komu zależy żeby ograniczyć handel w niedziele? Na pewno nie obywatelom, bo pamiętamy jakie niezadowolenie wywołała ostatnia blokada handlu w niedziele. Może właścicielom małych sklepików osiedlowych? Tym razem chyba nie, bo ich zakaz też by objął. No to właścicielom stacji benzynowych? Czy ja tam wiem, w prawdzie obroty w niedziele pewnie wzrosną, ale czy tak naprawdę na tym tak dobrze wyjdą? No i czy są jakieś inne podstawy żeby ich podejrzewać? Trudno jednoznacznie określić. Mnie jednak zastanawia inny aspekt tej sprawy. Mianowicie jeżeli żyjemy w demokracji, a tak nam wmawiają, to władza pochodzi od ludzi. Mianujemy swoich wybrańców na fotele poselskie i senatorskie, a oni reprezentują nas i robią wszystko żebyśmy byli zadowoleni. Tak to przynajmniej powinno wyglądać w praktyce. Natomiast fakt iż partie które obecnie są w sejmie popierają zakaz handlu w niedziele wyraźnie pokazuje, że albo nie żyjemy już w demokracji, albo z naszymi władzami jest coś nie tak. Przecież ludzie już raz wyraźnie dali znać że lubią robić w niedziele zakupy i robią to ciągle i stale. Więc ja w ogóle nie rozumiem dlaczego ta idea ciągle powraca. To jest jak referendum w Irlandii w sprawie przyjęcia traktatu europejskiego jakkolwiek się on zwie. Ludzie raz już powiedzieli nie, ale co tam może tym razem się uda, więc powtarzamy referendum. Ciekaw jestem swoją drogą, czy jak teraz powiedzą tak, to czy za pół roku znowu będą mieli referendum, bo może powiedzą nie dla odmiany.
Wracając jednak do sprawy handlu w niedziele. Wystarczy tylko aby szanownie nam panujący Premier powiedział w wiadomościach, albo jakimś ogłoszeniu czy referendum: ludzie nie chcecie handlu w niedziele, chcecie wypoczywać z rodziną? Jeśli tak nie róbcie zakupów w niedziele, właścicielom nie będzie się opłacało otwierać sklepów, w związku z czym nie będziecie musieli chodzić do pracy w niedziele. Nie trzeba wielkich ustaw głosowań układów czy czego tam jeszcze potrzeba do zatwierdzenia uchwały. Wystarczy zwykła odezwa do ludzi, a ci sami by zdecydowali czy tak chcą czy nie. Potem można by tak robić z kolejnymi niedzielnymi pracownikami, aż w końcu nikt by już nie musiał pracować w niedziele i wszyscy byli by szczęśliwi.

1 komentarz:

  1. Hej Szwagier czy Tobie się nudzi? i to o 3:51?? hehe :) zgadzam się z jednym ważnym zdaniem "chcecie żeby niedziele były wolne od handlu nie róbcie zakupów" czy jakoś tak to szlo :) załóżmy związki zawodowe :D:D a co do strony może jakiś temat łatwy i przyjemny znaczy przyznaj się co Cie naprawdę wkurza :D

    OdpowiedzUsuń