UWAGA

UWAGA ZMIENIAMY ADRES


Mój blog dostępny jest już pod nowym adresem


Serdecznie zapraszam na:


KRZYSZTOFNYREK.PL

Założe się, że tego nie spróbujesz

sobota, 20 lutego 2010

Dyrektywy UE

Jako iż humor jest powszechnie pożądanym towarem a z racji faktu, że uwielbiam absurdy postanowiłam połączyć obydwie rzeczy. Wszak absurd od śmieszności niewiele się różni.

W tym wypadku chęć uporządkowania świata no dobrze nie będę przesadzać – Europy, jest bardzo wielka. A osoby chcące żyć w ładzie prześcigają się w pomysłowości. A jak owe pomysły są wprowadzane w życie? – Oczywiście poprzez dyrektywy Unii Europejskiej. Poniżej przedstawiam kilka niewątpliwie oryginalnych pomysłów.

Najnowszy HIT tego sezonu, o którym głośno we wszelakich mediach to: ŚLIMAK, a dokładniej to, czym on obecnie jest. Tak, więc moi drodzy jeszcze niedawno ślimaki należały do gromady mięczaków. No właśnie – należały. Obecnie ŚLIMAK to RYBA! Według dyrektywy UE. Tak, więc wiedza urzędników (euro posłów) zaprzecza jakiejkolwiek logice nazwijmy ją może biologiczną tak żeby nie uwłaczać im całkowicie.
Warto wspomnieć, dlaczego tak postanowiono. Otóż wielka Francja miłośniczka ślimaków pragnęła dotacji dla przedsiębiorstw zajmujących się ślimaczkami. A że takie dotacje otrzymują przedsiębiorstwa rybne to dodali jeden do jednego i wyszło im trzy! Teraz Francja ma dotacje do ślimaczych ryb, a my zachodzimy w głowę normalności przemyśleń euro posłów. Na szczęście w podręcznikach do biologii nie dojdzie do zmian odnośnie wiedzy na temat ślimaków … mam przynajmniej taką nadzieję ;)

Warto też przypomnieć dyrektywę dotyczącą pewnych owoców i warzyw. Otóż przez pewien okres czasu nie można było sprzedawać „krzywych” ogórków, bowiem musiały one spełniać odpowiednie standardy. Tak, więc w sklepach gościły tylko i wyłącznie proste ogórki. Zastanawia mnie tylko jedno: czym poza wyglądem różniły się owe ogórki że ludzie nie mogli spożywać tych krzywych?
Wśród owoców głównym bohaterem był zaś banan, jego przypadek był podobny do ogórka.
Nie dość, że wśród ludzi istnieje rasizm, a ludzie swoje opinie na temat drugiej osoby wydają głównie na podstawie wyglądu to już nawet niektórzy przerzucili to na warzywa i ogórki …

Ponadto nawet kury muszą się odpowiednio dostosować – otóż w klatce muszą stać pazurami do przodu. Biedne nawet kuperka nie mogą nam pokazać w momencie, kiedy mają nas gdzieś.
Wiecie, że nawet mycie naczyń w zmywarkach ma swoje dyrektywy? Ale moje Kochane gospodynie Wy nie musicie się tym przejmować, ale za to pracownicy w „placówkach żywienia masowego” już tak. Otóż muszą oni prowadzić odpowiedni zeszyt, w którym są odpowiedni blankiety, w którym zapisują, o której godzinie zostały myte naczynia, czym je się myło i w ogóle, co się myło no a do tego, jaką temperaturę miała woda podczas owego mycia.

Bacówki – wiecie, jakie one są urokliwe i czym się charakteryzują oraz jaką spełniają role. Tak naprawdę są one swoistymi użytkowanymi do dziś skansenami. No niestety i na nie narzucono wymogi. Otóż każda bacówka musi mieć bieżącą ciepłą i zimna wodę, wc, ściany w glazurze, a na oknach moskitiery … i czar, prysł.

Przykro mi przedsiębiorcy wytwarzający marmoladę np. różaną, truskawkową czy morelową wszak wszystkie one są NIE cytrusowe, bo według dyrektywy UE marmoladę można wytwarzać tylko i wyłącznie z cytrusów. Niestety nie jestem pewna czy ją zniesiono po tym jak jednemu przedsiębiorcy postawiono zarzut o produkowanie nie cytrusowej marmolady.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz