UWAGA

UWAGA ZMIENIAMY ADRES


Mój blog dostępny jest już pod nowym adresem


Serdecznie zapraszam na:


KRZYSZTOFNYREK.PL

Założe się, że tego nie spróbujesz

sobota, 27 lutego 2010

Uwielbiam przepisy

Tak jest uwielbiam przepisy ponad wszystko, bo dzięki nim mam o czym pisać i z czego drwić. Tym razem do uchwalenia czeka projekt ustawy obejmujący swym zakresem wydawanie i posiadanie prawa jazdy. Jak dobrze kojarzę, to jest takie prawo które mówi, że postęp technologiczny podwaja się co roku. Co skutkuje tym, że pędzimy do przodu coraz szybciej. Okazuje się, że jeżeli chodzi o przepisy, to prawo to sprawuje się równie wyśmienicie, bo ilość przepisów i regulacji też podwaja się co roku. Myślę nawet, że może to być nawet pewne niedoszacowanie.
Wracając jednak do tego rozporządzenia, o którym wspomniałem na początku, to podstawą jest to iż prawo jazdy będzie miało teraz nowy wzór, oczywiście zgodny z wymaganiami UE. Tak, dobrze myślicie znowu wymiana dokumentów i znowu ktoś na tym zarobi, a jak by mogło być inaczej. Oczywiście nowe prawo jazdy trzeba będzie odnawiać co 15lat, ale myślę że to tak na początek, potem zejdziemy w okolice 5 lat, ponieważ według tego rozporządzenia prawo jazdy na autobusy, już trzeba odnawiać co 5 lat. Proponował bym jeszcze, aby przy wymianie dokumentów, od razu zdawać ponownie egzamin, ponieważ na takiej pakietowej usłudze, można więcej zarobić.
Wprowadzone zostaną też nowe kategorie prawa jazdy. Pierwsza z nich to kategoria AM na lekkie motorowery, tak zwane pierdziki, oraz quady. Będzie można się ubiegać o nie od 14 roku życia. Z jednej strony to może i dobre rozwiązanie, z drugiej jednak strony po co komu prawo jazdy? No zastanówmy się przez chwile. Czy kierowcy posiadający prawo jazdy nie powodują stłuczek? Czy nie przekraczają przepisów? Czy w końcu są super ekstra nieomylnymi kierowcami? Otóż śmiem twierdzić, że nie. W takim razie czym różni się kierowca, który nie ma prawa jazdy? Może i nie umie jeździć, więc spowoduje stłuczkę. Może nie zna przepisów, więc będzie przekraczał przepisy. Może nie jest ekstra kierowcą, więc nie będzie się oszukiwał. W zasadzie nie ma różnic, poza jedną nie ma prawa jazdy, a to pech, przynajmniej nie będzie udawał rajdowca, tylko dlatego że zdał egzamin.
Wracając jednak do tematu, będzie też kategoria A2 czyli dla prowadzących motocykle o mocy do 35kW. Ja bym proponował jeszcze wprowadzić kilka pod kategorii w zakresie kategorii B. Można by na przykład podzielić tą kategorię, tak jak to robią ubezpieczyciele, czyli w zależności od pojemności silnika. Chociaż teraz w modzie są małe pojemności z turbiną i nikt by nie chciał zdawać na większe, to może podział w zależności od ilości koni mechanicznych pod maską. Ma to też od razu tą zaletę, że ukróci się w ten sposób, znienawidzony przez wszystkich tuning samochodów. Mało tego proponował bym jeszcze taki system, że trzeba zdawać każdą kategorię, od tej najniższej w hierarchii, do tej którą pragniemy posiąść.
Jest też jednak coś rozsądnego w tych przepisach. Mianowicie, jeżeli zbierzemy komplet punkcików zostaniemy wysłani na specjalny kurs, jednak nie tracimy prawa jazdy. Dopiero jeśli dwa razy w ciągu pięciu lat zbierzemy komplet punktów zabiorą nam prawo jazdy. Jest to dobre, przynajmniej według mnie, ponieważ dla mnie cała idea punktowania jest mocno chybiona, ponieważ nie wprowadza żadnego ładu, ani nie wydaje mi się żeby ograniczyła ilość szalonych kierowców.
Na koniec zostawiłem sobie sprawę młodych kierowców, to znaczy tych co dopiero zdali prawo jazdy. Poddani oni zostaną nadzorowi i jeżeli popełnią dwa wykroczenia to dostaną kurs reedukacyjny prawie, że gratis. Jeżeli wykroczenia będą rażące, to mogą nawet stracić prawo jazdy. Biedna ta młodzież, już nie można będzie z dyskoteki wracać z prędkością dźwięku, a szkoda.
Pozostała mi do opisania jeszcze sprawa instruktorów i egzaminatorów, bo tutaj też nowe przepisy ingerują. Jednak, nie wiem, czy jest sens pisać o tych wszystkich bzdurnych regulacjach, które już dotyczą posłów, a które obejść można na tysiąc sposobów, czego właśnie posłowie są mistrzami. Więc skoro mamy takich dobrych nauczycieli w tej dziedzinie, to świeży narybek złapany w sieć biurokracji, też da sobie radę i wszystko będzie jak zawsze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz