UWAGA

UWAGA ZMIENIAMY ADRES


Mój blog dostępny jest już pod nowym adresem


Serdecznie zapraszam na:


KRZYSZTOFNYREK.PL

Założe się, że tego nie spróbujesz

piątek, 12 marca 2010

Ach te długi

Jak podają niezależne źródła deficyt budżetowy amerykańskiego rządu w bieżącym roku wyniesie 1.5 bln USD. Natomiast dług publiczny USA osiąnął 70,7 bln USD. Idąc dalej tym tropem dochodzimy do wniosku, że dług ten jest większy od światowego PKB o 10 bln USD. Zastanówmy się zatem co to w ogóle znaczy dla reszty świata. Myślę i myślę i nic mi nie przychodzi do głowy. Długi mają wszystkie kraje, więc to nic dziwnego. Wysokość długu robi wrażenie, ale Stany to potężna gospodarka, która potrafi zarobić na ten kraj. Ekonomiści straszą hiperinflacją, ale ja myślę, że jeżeli jeszcze nie doszło do hiperinflacji, po rzekomym zalaniu rynku tanim dolarem, to teraz też do tego nie dojdzie. Możliwe, że wartość dolara zmaleje na światowym rynku, ale jakiś czas temu mieliśmy już do czynienia z taką sytuacją i wtedy Stany notowały rekordowy eksport, który pomógł utrzymać gospodarkę na dobrym poziomie. W związku z czym, nie bardzo wiem nad czym tu się rozwodzić.

Pozostając jeszcze w temacie długów, kilka słów o tasiemcu z naszego podwórka czyli NFZ. Pomijając to, że NFZ wysysa miliony złotych z naszej kieszeni, bo o tym już pisałem wiele razy, to okazuje się, że nie rości sobie praw do teoretycznie należnych mu pieniędzy od firm. Chodzi o to, że szpitale leczą nieubezpieczone przez pracodawcę osoby, po czym obciążają NFZ kosztami, a ten ostatni zamiast ściągnąć pieniądze z firmy, to się tłumaczy, że takie ściąganie pieniędzy jest trudne. Ot państwowy moloch, dziura bez dna, któremu wszystko jedno, bo i tak Polacy zapłacą, czy dopłacą wszystko jedno.

Mało tego Związek Powiatów Polskich już pędzi z gotowym rozwiązaniem, dzięki któremu corocznie powiększano by składki na służbę zdrowia o kwotę wynikłą z leczenia nieubezpieczonych osób. Jest to już przesada, zamiast ściągnąć pieniądze od firm, albo po prostu z nieubezpieczonych ludzi, to oni chcą ściągać pieniądze z ludzi płacących składki. Ja w takim razie poproszę o przepisanie do firmy, w której składek się nie płaci.

Tak na marginesie, to według wszelkich danych są też osoby które nie są ubezpieczone i płacą sobie gotówką za usługi szpitalne. Więc ja się pytam gdzie jest ten koronny argument NFZ, że leczenie szpitalne jest za drogie, żeby ludzie mogli za własną gotówkę fundować sobie lekarzy? Pomijając już to, że jak przychodzi co do czego, to NFZ tez nie stać na kosztowne leczenie.

Na koniec kilka słów o długu Grecji. Zastanawia mnie na ile jest to „chory człowiek Europy” jak stwierdził jeden z wszystkim znanych Panów Bliźniaków, a na ile Grecja padła ofiarą nagonki. Nie znam niestety wszystkich szczegółów zadłużenia Grecji, mam jednak wrażenie, że wszystkie kraje europejskie są zadłużone na podobnym poziomie. Problem według mnie polega na tym, że niektóre kraje po prostu niechcący się do tego przyznały, dlatego teraz musza odbyć pokutę, za złamanie tajemnicy powszechnego tonięcia w długach systemu socjalistycznego.

Tak jak już kiedyś pisałem, socjalizm to bardzo drogi system, a do tego żeby się przypodobać przed wyborami politycy rozrzucają lekką ręką miliony, po to żeby ludzie na nich zagłosowali, a jak już zagłosują, to jakoś to będzie. Przypomina mi to wszystko dobrze znane z historii przywileje szlacheckie. Służyły one tylko po to, żeby zjednać sobie wystarczająco dużo szlachciców, żeby zostać królem. Jak się skończyło, to pisać nie muszę. Swoją drogą jeśli mówimy o historii, to wszyscy wiemy, jak kończyły dawne demokracje, a że historia lubi się powtarzać, to pewnie obecny system czeka taki sam koniec.

Wracając jednak jeszcze na moment do Grecji, to politycy tego kraju zrobili najlepszą rzecz na świecie i w celu ratowania finansów publicznych podnieśli podatki. Mało tego, że podnieśli VAT, to jeszcze wprowadzili podatek od luksusu, oraz podnieśli akcyzę na wyroby tytoniowe, alkohol i paliwo. Co oczywiście poprawi stan kasy państwowej ... teoretycznie. Praktycznie w Grecji już istnieje potężna szara strefa, podniesienie podatku, na pewno poszerzy kręgi tej strefy. No, ale Grecy będą mieli teraz zwiększony dozór służb podatkowych nad sobą, w związku z czym możemy być spokojni o finanse tego kraju. Przecież teoretycznie wszystko jest na tip top.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz