UWAGA

UWAGA ZMIENIAMY ADRES


Mój blog dostępny jest już pod nowym adresem


Serdecznie zapraszam na:


KRZYSZTOFNYREK.PL

Założe się, że tego nie spróbujesz

sobota, 6 marca 2010

Biopaliwa kontratakują


Proszę Państwa o to biopaliwa, biopaliwa są bardzo niegrzeczne dziś. Okazuję się mianowicie, że wielcy komisarze UE promując biopaliwa, popełnili karygodny błąd niedoszacowania skutków swojego działania. Oczywiście nie ma w tym nic dziwnego, bo w większości spraw którymi się zajmują robią dokładnie ten sam błąd, niemniej tym razem się do tego przyznali, a to mnie dziwi.
Okazuje się bowiem, że pod uprawę rzepaku, z którego w głównej mierze produkuje się biopaliwa zaczęto wykorzystywać potężne zasoby gruntowe w Ameryce Łacińskiej i Azji. Niestety kosztem lasów, mokradeł i sawanny. Tym samym zamiast pomóc środowisku przyspieszyli jego dewastację.

Myślę jednak, że nie w tym problem, bo jak wiadomo biopaliwa równie dobrze można produkować ze zużytych olejów pochodzących z restauracji i wszelakich smażalni. Można także korzystać z wszelkiego rodzaju zbóż tych samych, z których produkuje się alkohol, czy w końcu z wszelkiego rodzaju odpadów spożywczych. W tym wypadku oprócz etanolu, który przecież jest głównym składnikiem biopaliw, otrzymujemy również metan, który może służyć do wytwarzania energii.

Dochodzimy tu zatem do sedna problemu, czyli do pieniędzy. Wydaje się, że ktoś po prostu przeliczył to wszystko i wyszło mu, że gdyby biopaliwa na stałe zadomowiły się na stacjach benzynowych zabrakło by argumentów do: obciążania podatkami producentów samochodów za to, że auta podczas jazdy emitują CO2, za to że Kowalski ma pojemność silnika 2.0, a nie 1.0 w swoim trabancie, oraz za to że benzyna jest zła i jest źródłem wszelkich kłopotów na Ziemi.

Mało tego, jak policzyli profesorowie naszych uczelni, Polska była by w stanie uprawiać tyle rzepaku, że bilans emisji i pochłaniania CO2 wynosił by w naszym kraju zero, co pozwoliło by nam jeszcze sprzedawać limity na emisje i dobrze na tym zarobić. Pomijam już fakt, że z tych upraw można by było wytworzyć tyle biopaliwa, że stalibyśmy się prawdziwą potęgą paliwową.

W ślad za nami mogły by pójść inne kraje naszego regionu, bo klimat pod uprawę rzepaku mamy wyśmienity i szybko by się okazało, że biedne dotąd państwa centralno-wschodniej części europy stały by się potęgą, to pewnie zabolało by zachodnią cześć europy. Tak na marginesie: nie wiem czy Państwo wiedzą, ale jeden wulkan podczas jednej erupcji „produkuje” więcej CO2 niż cała tak zwana cywilizacja ludzka w ciągu roku. Mało tego ostatnimi czasy w końcu do głosu dochodzą ludzie którzy od dawna próbują zdemaskować to globalne oszustwo zwane globalnym ociepleniem tak, że jestem ciekaw jaki podatek zostanie wprowadzony w ramach walki z globalnym oziębieniem, które już się obserwuje, a o którym jeszcze się nie mówi, no bo jak tu wybrnąć z tego, że globalne ocieplenie to pomysł kilku szalonych głów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz