UWAGA

UWAGA ZMIENIAMY ADRES


Mój blog dostępny jest już pod nowym adresem


Serdecznie zapraszam na:


KRZYSZTOFNYREK.PL

Założe się, że tego nie spróbujesz

poniedziałek, 15 marca 2010

Dopłaty Opłaty



Chcemy autostrad, chcemy Euro 2012? Chcemy, a więc słono zapłacimy za tą przyjemność. Nie mówię tu o kosztach, które ktoś tam kiedyś oszacował, mówię o kosztach, które co jakiś czas pojawiają się niespodziewanie, jak królik z kapelusza. No właśnie, czy aby na pewno tak niespodziewanie? Nabieram coraz większych wątpliwości. Bardziej wydaje mi się, że są to koszty wkalkulowane od początku, ale żeby nie tracić poparcia społeczeństwa, co do organizacji Euro 2012, dziwnym trafem kosztów tych nie doliczono.

Jednym z takich niedoliczonych kosztów jest budowa autostrad i wszelkich dróg szybkiego ruchu. Okazuje się bowiem, że wykonawcy żądają od Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad dopłat, do budowy zaplanowanych odcinków autostrad i dróg ekspresowych. Chodzi o to, że barierki zapobiegające wypadnięciu auta z drogi nie są zgodne z europejskimi normami. Mało tego, nasze dopuszczenia krajowe na te barierki skończyły obowiązywać z końcem ubiegłego roku. No i w tym tkwi szkopuł! Przecież wiadomo było, że normy przestaną obowiązywać z końcem 2009 roku, ale mimo tego nikt tego nie wziął pod uwagę.

Nie pomyślały o tym władze, bo do tej pory nie ma nowych rozporządzeń, ani nie pomyśleli o tym wykonawcy składając propozycje do przetargu. No właśnie czy aby na pewno żadna ze stron o tym nie pomyślała? Jest to dziwne stwierdzenie, bo okazuje się, że wykonawcy żądają odszkodowań od GDDKiA, a jeszcze nie wiedzą za co, bo przecież nowe wytyczne co do barierek nie istnieją. Natomiast GDDKiA uspokaja, że wszystko jest pod kontrolą. No to wydaje się, że skoro wszystko jest pod kontrolą, chociaż przepisów brak, to dla mnie wniosek jest jeden: wszystko jest już ustawione od dawna, teraz tylko trzeba konsekwentnie realizować plan i uderzyć w kieszenie podatników, bo Ci przecież chcą mieć Euro 2012.

Inne dopłaty, jakie ponosimy codziennie, to opłaty na rzecz ekoterroryzmu. Co to jest ekoterroryzm i jak działa, to pisałem już na blogu, więc nie będę się powtarzał. Ciekawa jest jednak deklaracja sekretarza generalnego ONZ Pana Bana KI Muna, który poinformował, że akademie nauk z kilku krajów zbadają działalność Międzynarodowego Panelu ds. zmian klimatu działającego przy ONZ. Okazuje się bowiem, że członkom owego Panelu zabrakło już argumentów do obrony swojego wymyślnego raportu na temat globalnego ocieplenia. Mało tego przyznali się, że w raporcie tym przesadzili oceniając tempo topnienia lodowców w Himalajach, oraz stopień zagrożenia terenów nadmorskich przez wzrastający poziom wód morskich.

Oczywiście w temacie globalnego ocieplenia na razie nie przyznają się do błędu, twierdząc że ocieplenie klimatu jest wyraźne i nie podlega dyskusji. Jest to z pewnością podyktowane tym, że na fali globalnego ocieplenia zmajstrowano wiele podatków, oraz cały system handlu emisją CO2, więc gdyby teraz się okazało, że to bajka pojawił by się spory problem. Ja osobiście skłaniam się ku opiniom niezależnych badaczy, którzy coraz śmielej prezentują badania wskazujące jednoznacznie, że wkraczamy raczej w okres kolejnego zlodowacenia. Jednak najważniejsze jest to, że cykle ocieplenia i oziębienia klimatu są na ziemi czymś normalnym, a pomysł że ludzie mają na to jakikolwiek wpływ, bierze się wyłącznie z ludzkiej pychy i megalomanii.

Na koniec zostawiłem sobie optymistyczny akcent: organizacje feministyczne w kwietniu zamierzają zorganizować w Warszawie Dni Cipki. No i to się chwali, ciekawi mnie odzew ze stron organizacji męskich. Oczywiście w święcie tym chodzi o odczarowanie słowa Cipka, no ja myślę, że mężczyzn też dotyczy jedno takie brzydkie słówko, które można by odczarować. Wracając jednak do kobiet i ich dni, to w programie przewidziano między innymi: „warsztaty waginalne”, film „Monologi waginy”, oraz „cipkowe gadżety”. Tak sobie myślę, że święto to może niechcący bardziej zainteresować mężczyzn, niż kobiety, ale pożyjemy zobaczymy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz